---Strona główna--- ---Artykuły--- ---Nasze treningi--- ---Sztuka--- ---Coś o nas--- ---Ciekawe linki---

Analizy działań szermierczych.

zdjęcia: Szczepan & Grześ, tekst: Szczepan


Technika z "Trattato di Scientia d'Arme" Camillo Agrippy

Rozmiar: 30408 bajtów

Narysowana (i opisana, ale nie znamy włoskiego, niestety) w traktacie Agrippy technika skrócenia dystansu i przejścia do zwarcia. U Agrippy mamy tylko kluczowy moment całej techniki - reszta to nasza interpretacja, obrazująca nieco metodę analizy traktatu. Mając nieruchomą rycinę, staramy się zrozumieć, z czego wyniknęła taka sytuacja. Najprawdopodobniej, nasza interpretacja wstępu do tej techniki, jest tylko jedną z wielu - ale taka właśnie wydaje nam się być najrozsądniejsza.
Rozmiar: 133617 bajtów(1) Stoimy w pozycjach, ja (biała bluza) low ward, prawa wykroczna, Krzyś high ward, lewa wykroczna. (2) Krzyś atakuje prostym pchnięciem z pass, ja bronię się wysokim zewnętrznym parowaniem (outside parry), podnosząc swój rapier niemalże do pionu, aż głownia rapiera przeciwnika oprze się na moim koszu, jednocześnie (3) wykonując pass i do przodu, zmieniając pozycję na lewą wykroczną, z moją lewą nogą za prawą nogą przeciwnika - w tym czasie koszem mojego rapiera cały czas kontroluję rapier Krzysia, zaś (4) lewą ręką pcham za ramię, lub obojczyk (5) przewracając Rozmiar: 13168 bajtówKrzysia na ziemię, w tym samym momencie opuszczając rapier do zadania (6) ostatecznego ciosu. Oczywiście, ostatni punkt jest fakultatywny - dobijanie leżącego w towarzystwie dam bywa źle widziane, podobnie w pojedynku raczej nie uchodzi - jednakże, jeżeli przewróconym jest zbir, któy chciał nam na ulicy oberżnąć sakiewkę, albo co gorsza, jaką część ciałą, takie zakończenie tej techniki uważam za uprawnione. Na ilustracji z lewej dokładniej widać odpowiednie ułożenie prawej nogi, lewej ręki i kontrolującej rapier przeciwnika ręki uzbrojonej. Kolano mojej prawej nogi powinno trafić dokładnie pod kolano lewej nogi Krzysia, wtedy przewrócenie przeciwnika jes bardzo łatwe.



Techniki w "podwójnym przechwycie"

przechwyt"Podwójny przechwyt" to mój własny termin określający sytuację, w której obaj walczący zdołali naraz przechwycić głownię rapiera przeciwnika. Wbrew pozorom taka sytuacja zdarza się dosyć często - kiedy komuś uda się chwycić rapier przeciwnika, często nie nie jest w stanie wycofać swojej broni do tyłu, lub za głowę (do cięcia, którego nie da się sparować dłonią, jak pchnięcia) i przeciwnik ratuje się zrobiwszy to samo. Sytuacja jest niejako patowa - cóż można zrobić? Niejako instynkotwne wydaje się wymierzenie kpnięcia w krocze, lub udo - ale to bardzo złudne. Każde idące "między" rapierami kopnięcie, bez trudu można "sparować" ściągając swój rapier w dół, co kończy się bardzo nieprzyjemnie do kopiącego - spotkaniemRozmiar: 10423 bajtów golenia z klingą rapiera, jak widać na ilustracji poniżej. Cóż więc należy zrobić? Techniką. którą nazwaliśmy boczną, której nie znaleźliśmy w żadnym traktacie, lecz nasunęła nam się sama, można szybko sprawę rozwiązać, jak na animacji poniżej: (1) - stoimy, trzymając nawzajem głownie Rozmiar: 143784 bajtówswoich rapierów, (2) ja (biała bluza) szarpię oba rapiery, żeby wytrącić Krzyśka z równowagi, następnie (3) przekładam oba rapiery na moją prawą stronę i (4) puszczam mój rapier, cały czas kontrolując głownię rapiera Krzyśka - odruchowo, Krzysiek nie puszcza mojego rapiera Rozmiar: 12869 bajtów(naprawdę, to odruch), nie mogąc niż zrobić lewą ręką, zaś ja przechodzę za jego prawą stronę, po czym (5) puszczam również głownię rapiera Krzyśka, jako, ze już mi nie zagraża, i, mając nogę za nim, pcham za ramię, lub za szyję, co powodujeRozmiar: 8713 bajtów (6) że Krzyś upada na ziemię. Ważne jest umieszczenie nogi - kolano powinno trafiać w miarę dokładnie pod kolano przeciwnika, pchnięcie za ramię musi być dosyć energiczne - jak widać na ilustracji poniżej. Oczywiście, ta technika ni musi kończyć się powaleniem przeciwnika - równie dobrze można, np. nie wchodzić za przeciwnika, tylko, po prostu, uderzyć go w szczękę, co robi Krzyś ma ilustracji po lewej stronie - pierwsze trzy fazy techniki są takie same, lecz później, zamiast próbować mnie przewrócić, uderza mnie nasadą dłoni w brodę.
Podobne techniki można zastosować "między"Rozmiar: 71170 bajtów rapierami, bez ściągania głowni, a za nimi przeciwnika, na prawo. Jedną z bardziej brutalnych metod (z uwagi na to, że przyzwyczailiśmy się do naszych twarzy, nie stosujemy tej techniki na treningu), jest uderzenie koszem w twarz przeciwnika. Należy pamiętać, że przeciwnik ciągle trzymna głownię naszego rapiera i jeżeli po prostu spróbujemy go uderzyć, bez trudu, lekkim przekręceniem nadgarstka swojej lewej ręki, skieruje nasz cios w powietrze. Aby uniemożliwić mu taką prostą obronę, bardzo energicznie (nawet bardziej niż w opisanej wyżej technice "bocznej") szarpiermy oba rapiery w tył i w dół - wytrącony z równawagi przeciwnik ma bardzo niewielkie możliwości obrony przed paskudnym ciosem w twarz.



Volte, obrót.

Obrót, volte jest zasadniczo działaniem defensywnym, chociaż czasem bywa stosowany w ataku. Moim zdaniem jest to technika trudna, aby efektywnie używać jej podczas sparringu potrzeba wielu ćwiczeń. Teoretycznie obrót powinien łączyć się ze skrętem ciała o 180 stopni, w wyniku zatoczenia łuku stopą zakroczną. Na zdjęciu Maciek i Janusz wyszli z low ward z prawą wykroczną. Janusz zaatakował wypadem nogą wykroczną (1) z prostym pchnięciem na korpus (6).Maciek (z prawej) wykonał pełny obrót stopą (2), ale tułów skręcił nieco za słabo. Przez volte usunął ciało z linii pchnięcie (6). Jednocześnie wykonał pchnięcie zamykające (5), któe jednocześnie sparowało pchnięcie Janusza oraz trafiło Janusza w brzuch. Pchnięcie z volte i demivolte musi być wykonane jako umbrocatta, tzn. pchnięcie odwrotne - proszę zauważyć jak ułożony jest rapier Maćka (3) - jest przekręcony. Jest również podniesiony dużo wyżej niz zwykle (4), co nie pozwoliło Januszowi obejść obrony.


Podstawowa obrona lewakiem.

Obrona lewakiem z jednoczesną ripostą - prosta, nieskomplikowana piekielnie zabójcza technika. Janusz stał w low ward z prawą wykroczną, Maciek w high ward z lewą wykroczną. Jaunsz zaatakował prostym pchnięciem (5) z wypadem prawą (1), Maciek wykonał niewielki pass do tyłu prawą nogą (2), przez okreżny ruch nadgarstka lewej ręki lewakiem wyrzucił rapier Jaunsza z linii pchnięcia (4), oraz pchnął z gónej linii w korpus (3). Bardziej naturalne byłoby tutaj pchnięcie w twarz. Ważne jest, że pass do tyłu Maćka, byo krósze niż wypad, botta lunga Janusza, co pozwoliło Maćkowi wykonać skuteczną ripostę


Pass, atak wypadem przestawnym.

Pass, aby było skutecznym atakiem, musi być wykonane bardzo szybko, bardzo spreżyście. Kiedy robimy normalny krok, przenosimy tylko ciężar ciała z nogi na nogę, grawitacja "idzie za nas". Przestawny (i każdy inny) wypad w szermierce, musi być wykonany nie grawitacją, lecz siłą mięśni - dzięki temu będzie szybki. Wypad przestawny jest nieco wolniejszy od wypadu nogą wykorczną, ale ma bardzo duży zasięg.




---design: Studio Manufaktura---