---Strona główna--- ---Artykuły--- ---Nasze treningi--- ---Sztuka--- ---Coś o nas--- ---Ciekawe linki---

Bezużyteczne starocie

Richard J. Orli

tłum. Szczepan Twardoch

Dlaczego szermierka historyczna? Po co studiować i ćwiczyć szermierkę rapierem, szablą, długim mieczem? Czasem mnie o to pytają.

Czasami sam zadaję sobie to pytanie. Jakiś czas temu mój znajomy szermierz, przy tym odnoszący sukcesy biznesmen, kupił sobie mały czołg, mniejszy od M1 Abrams, średniej wielkości brytyjski czołg, jaki można zobaczyć w telewizji w reportażach z Północnej Irlandii. Zapytałem go: "Peter, dlaczego kupiłeś sobie czołg?" Ku mojemu zaskoczeniu, Peter zaczął się bronić. Byłem zaskoczony, ponieważ Peter wie, że czasem ubieram się w historyczne ciuchy, odgrywam ze znajomymi jakieś historyczne zdarzenia, oraz że mam sporo różnych drogich zabawek jak muszkiety czy miecze, więc intencją mojego pytanie raczej nie była krytyka, zwłaszcza, że w przyszłości zamierzam kupić sobie pewną naprawdę drogą zabawkę i dobrze byłoby mieć gotową odpowiedź na takie pytanie. Peter jednak nie miał nastroju do rozmowy i jedyna odpowiedź, jaką uzyskałem to "bo tak mi się zachciało".

Naprawdę jest wiele powodów, dla których ćwiczę szermierkę historyczną, i dla których zachęcam innych do tego. Poniżej o nich napiszę. Żeby wszystko było jasne: w ciągu ostatniego roku niewiele zajmowałem się szermierką historyczną, chociaż wcześniej poświęcałem na nią mnóstwo czasu, i zamierzam się zająć fechtunkiem ponownie. Mam rodzinę, pracę, inne zainteresowania, więc ilość czasu, jaką mogę przeznaczyć na fechtunek jest ograniczona. Teraz, przeznaczam ten czas na kendo - traktuję jednak kendo jako kolejny krok w moich studiach nad szermierką historyczną.

Jeszcze jedna uwaga. Chciałem wspomnieć o powodach, dla jakich moja żona toleruje mój fechtunek, chociaż chyba nie do końca rozumie mój zapał do niego. Po pierwsze, szermierka pozwala mi trzymać formę - moja żona wie, że kiedy nie fechtuję, a tylko ćwiczę na siłowni, ważę jakieś 10 kg więcej, niż w czasie kiedy regularnie trenuję szermierkę. Po drugie, fechtunek to również okazja do towarzyskich spotkań. Po trzecie, ja po prostu lubię fechtunek, a moja żona to szanuje. Po czwarte, chociaż moja żona bywa całkiem zazdrosna o mój czas, również czasem chce mieć parę chwil dla siebie.

Teraz, MOJE powody, dla których fechtuję. Najpierw trzy przyczyny pseudo-intelektualne:

Szermierka uczy walki. Spory kawałek życia opiera się na walce, sporach, czy używaniu siły woli - więc to bardzo przydatne. Nie chodzi tutaj o przemoc, tylko o umiejętność zdecydowanego działania przy sprzeciwie innych osób. Drugą stroną tegoż jest dyscyplina, samokontrola i wytrwałość, które można osiągnąć poprzez ćwiczenie jakiejkolwiek sztuki walki, zwłaszcza jeżeli dzieje się to pod nadzorem mistrza.

Rozumienie historii
W szerszym sensie, szermierka, walka i ogólnie wojna miały wielki znaczenie w historii i aby właściwie pojmować przeszłość, musimy je rozumieć.(przyp. tłum.: "Uważam, że mają rację ci, którzy twierdzą, iż pod wpływem fascynacji autentycznymi przedmiotami, pochodzącymi niekiedy z bardzo odległych czasów, lub ze szczególnych miejsc, rodzi się swoista "aura", która umożliwia osobom zwiedzającym muzea, a zwłaszcza posiadającym pewną wiedzę z zakresu historii, czy też dotyczącą oglądanych eksponatów, na coś, co można by nazwać wczuwaniem się w dawną epokę czy sytuację." Janusz Sztumski, Wstęp do metod i technik badania społecznego.) Na bardziej osobistym poziomie, lubię historię i chcę ją rozumieć, a okazuje się że moje zamiłowanie do szermierki prowadzi do wielu innych pasjonujących tematów. Szermierka miała również duży wpływ również na naszą kulturę - na przykład, w sztukach Szekspira możemy znaleźć kilkanaście pojedynków - a do ich opisu użyty jest ówczesny żargon szermierczy.

Szermierka wymaga aktywnego uczestnictwa.
Dla wielu, fechtunek to pasja. Zbyt wielu ludzi przeżywa swoje życie biernie, nie posiadając zainteresowań, które skłaniałyby ich ciała i umysły do aktywności, utrzymywały w formie. Fechtowanie to hobby, które uprawia się z przyjaciółmi, do którego potrzeba pasji. Myślę, że każde zainteresowanie, które pasuje do tego opisu, przynosi korzyści.

Jedna przyczyna praktyczna.
Fajne zabawki! Dla mnie nie jest to istotne, ponieważ zdecydowałem, że nie potrzebuję wymówek, zresztą i tak mam za dużo zabawek. Mimo wszystko sądzę, że niektórym łatwiej będzie usprawiedliwić kupno naprawdę wielkiego miecza, jeżeli będą regularnie tegoż miecza używać na treningach fechtunku. Po co komu naprawdę wielki miecz? To temat na osobny artykuł.

Na koniec, cztery przyczyny zdrowotne.

Kondycja. Każdy tego potrzebuje, a fechtunek to niezły sposób, żeby kondycję utrzymać.

Znajomi, którzy podzielają twoje zainteresowania. To bardzo ważne dla mnie i dal wielu innych, chociaż raczej się o tym nie mówi. To bardzo dobrze mieć przyjaciół, którzy nie mają nic wspólnego z twoją pracą.

Uzasadnienie do studiów nad historią. Uwielbiam czytać o historii, i uważam, że fechtunek jest świetnym punktem wyjścia do wielu wartych zgłębienia obszarów. Umieściłem to w przyczynach zdrowotnych, gdyż szczegółowe studia nad historią są również moją pasją.

Chcę, kocham, muszę. Cóż innego mogę powiedzieć? Czy to przez te straszne filmy klasy "B" z Erollem Flynnem? Nie wiem. Ale zawsze miałem jakieś pasje. Pytanie brzmiało: pogłębiać je, albo dać sobie spokój? Poświęciłem się mojej pasji, i nie żałuję ani jednej minuty, którą na nią przeznaczyłem.

Ty być może fechtujesz z innych powodów.


---design: Studio Manufaktura---